I mean, it doesn't load properly. I use firefox, and sometimes I have problems with, for example, updating pictures(buttons doesn't work, oh well, they sometimes doesn't show up).
You know, Internet Explorer works better here. INTERNET EXPLORER.

And the funny thing is, it happen only here in my digs in Poznań. I don't know if it's just wrong with settings, my laptop, my room, network, antyvirus or something. I can't even read notes. Or messages. I must open picture for replying. WTF.
PL
tak pozatym to wpierniczyłam wczoraj dwie torebki ryżu i słoik gulaszu. I w ogóle jest fajnie

Rodzina śmieje się ze mnie, że mam muły jak Bjoergen, ale to nic, jestem dumna, że umiem robić pompki

I że w ogóle się ruszam, nie dostaję kolki na rozgrzewce(tylko wciąż łapią mnie skurcze w prawej stopie, muszę jeść więcej czekolady

) i wcale nie jestem taka słaba jak zawsze mi wmawiano, czuję się fantastycznie, coraz lepiej mi idzie(tak myślę) i w ogóle ludzie, którzy tworzą capo są tak cudowni, że nie da się tego opisać. Borze zielony. Trzeba przyjść i samemu się przekonać

*tu następuje gorączkowe machanie łapkami z bliżej niezidentyfikowanym odgłosem z paszczy* chyba porobię parę komiksików co tam u nas się wyrabia

Już ćwiczę pół roku! Ale szybko zleciało(jak to zwykle bywa przy dobrej zabawie

)
[link] 
Axé!